niedziela, 17 kwietnia 2011

Jola



Zrobiłam Jolę - dla potomnych. Trochę było trudno bo Ona nie potrafiła spokojnie pozować i ciągle się kręciła :).

Wprawdzie nie jestem do końca zadowolona, teraz wprowadziłam bym pewne zmiany , ale jak praca skończona to na poprawki po wypale nie ma szans.

Buty






Po długiej nieobecności powracam.

Mam buty. Jeden czarny wypalany metodą raku, a drugi po prostu zrobiony na przechodzony przez zastosowanie tlenku magnezu. Ja zaakceptowałam i puszczam w świat.

niedziela, 20 lutego 2011

RÓŻE




Zarówno róże jak i wazon są wypalane metodą raku. Różami natchnęła mnie Jola. Wprawdzie nigdy jej nie dorównam, ale niech poczuje mój różany oddech za plecami.:) :) :)

sobota, 12 lutego 2011

poniedziałek, 7 lutego 2011

ZEGAR




Zrobiłam sobie zegar do pracowni. Wyszkliwiłam tarczę a resztę pokryłam tlenkiem i częściowo poszkliwiłam dla efektu rozbłysku. Tym razem jestem zadowolona, bo moje oczekiwania się spełniły.

Oby czas odmierzany przez mój zegar był zadowalający.

środa, 2 lutego 2011

Misa ażurowa








Misa z wałeczków. Bardzo pracochłonna. Zrobiłam cały komplet tego cuda i zastrzegłam sobie że więcej nie zrobię. Ale teraz to już tego taka pewna nie jestem.

Następna do serii.

Moje drzwi







To są moje drzwi do łazienki i ubikacji przed remontem. Niedługo będą wstawiane nowe solidne , wiec z tymi będę musiała się pożegnać. A ponieważ drzwi zawsze robiły wrażenie na gościach , więc postanowiłam Wam też pokazać. To nie to samo co na żywo , ale może też zrobią wrażenie :).