sobota, 21 kwietnia 2012

Czerwony talerz lub patera




Zrobiłam talerz z nóżkami. Zastosowałam trzy szkliwa, które najbardziej lubię- czyli czerwone kardynalskie, czarne matowe i złote na nóżki. Efekt zawsze robi wrażenie. Patera poszła na prezent ślubny. Mam nadzieję że się spodoba.

wtorek, 3 kwietnia 2012

Skrzyneczka na wizytówki




Tym razem poeksperymentowasowałam z tlenkami. Zastosowałam tlenek żelaza, miedzi, kobalt, mangam, a potem częściowo poszkliwilam transparentnym szkliwem żeby trochę ożywić i tak wyszło. Eksperyment zakończony.

niedziela, 25 marca 2012

MISKA AŻUR-owa




Etap misek z robaczków trwa. Jest to pracochlonna zabawa a efekt nie każdemu się podoba. Ale dla mnie zawsze wyzwanie.
Nie mam problemów z formą, ale szkliwienie to już jest problem. A to szkliwienie kosztowalo mnie trzy wypaly. Ciągle bylam niezadowolona. Ale już zaakceptowalam i tak musi pozostać.Eksperymenty nie zawsze zadawalają.

Popiersie




Dawno mnie nie było na blogu. Ale powracam. Trochę popracowalam zaczynając od glowy (kolejnej). Chcialam inaczej ale w czlowieku coś siedzi i inaczej nie umie. Bylam na wystawie Adama Myjaka i tak się zainspirowalam, że postanowilam zrobić coś na jego podobieństwo. I to co sobie zaplanowalam oczywiście mi nie wyszlo.
A wyszło to co widać.

piątek, 24 lutego 2012

ANIELSKO



Aniolki mialy być najpiękniejsze a wyszlo jak zawsze. Aniolek stojący z szalikiem zostal zaakceptowany, ale ten z torebką mial być nieskazitelny. Przeszdzilam z precyzją i szkliwo z torebki rozlalo się na sukienkę. Bardzo ubolewalam. Ale jak zapalilam świeczkę pod sukienką :) to tak nie widać.

piątek, 10 lutego 2012

KASETKA




Trochę inna ta kasetka. Postanowiłam pobawić się tlenkiem miedzi. Wyszkliwilam tylko drabinkę i ptaszki. Wnętrze kasetki wyzlociłam i gotowe. Teraz muszę zaiwestować w cukierki i na stół.