Ten metaliczny połysk - to wymlekowanie.
środa, 16 kwietnia 2014
niedziela, 30 marca 2014
SIEDZĄCA
Tajemnicza dama ma w sobie niespodziankę.
Schowek przed pożeraczami łakoci.
Fotka jak zwykle kiepska - musicie się przyzwyczaić.
Schowek przed pożeraczami łakoci.
Fotka jak zwykle kiepska - musicie się przyzwyczaić.
niedziela, 16 marca 2014
Maska
Mam w spadku po rodzicach dużą złoconą ramę. Bardzo chciałam ją powiesić na ścianie, ale nie wiedziałam czym wypełnić wnętrze. Pomysłów było dużo, ale wygrał projekt jak niżej.
Dostałam od Joli formę maski i postanowiłam wykorzystać ją do mojej złotej ramy. Efekt jak widać. Nie wszyscy w rodzinie akceptują ale mi pasuje.
Co ty na to Jolu?
Dostałam od Joli formę maski i postanowiłam wykorzystać ją do mojej złotej ramy. Efekt jak widać. Nie wszyscy w rodzinie akceptują ale mi pasuje.
Co ty na to Jolu?
środa, 15 stycznia 2014
DAMA W DOMKACH
Wyszkliwiłam jej kapelusik i okienka w domkach.
Sukienka potraktowana lekko tlenkiem miedzi.
Troche inna wersja kobiety.
Sukienka potraktowana lekko tlenkiem miedzi.
Troche inna wersja kobiety.
Swietlik
Prawie wszystko co robie jest na bazie postaci. Ta dama pięknie się prezentuje gdy w środku postawimy zapaloną świeczuszke. Spódniczka pięknie płonie.
niedziela, 8 grudnia 2013
DUET
A to jest nowa rzeżba pary zrobiona na wzór poprzedniej , która miała się dobrze ale na krótko. Na wystawie została niechcący zniszczona. Bardzo to przeżyłam i na pocieszenie zrobiłam drugą. Już nie jest taka sama, ale coś dla mnie został.
Wprawdzie kolejność zdjęć nie jest przwidłowa, ale ja komputerowo nie jestem biegła i przesuwanie zdjęć to dla mnie duży problem.
A więc należy czytać od końca. Przepraszam za utrudnienia.
Znowu para. Gruba i chudy. Duecik ma 60 cm wysokości. Wykonany z gliny szamotowj.
Wyszkiwiłam u pani fartuszek a panu koszulę. Spodnie potraktowałam tlenkiem miedzi.
Stoi na balkonowym parapecie i dobrze się ma.
Wprawdzie kolejność zdjęć nie jest przwidłowa, ale ja komputerowo nie jestem biegła i przesuwanie zdjęć to dla mnie duży problem.
A więc należy czytać od końca. Przepraszam za utrudnienia.
Znowu para. Gruba i chudy. Duecik ma 60 cm wysokości. Wykonany z gliny szamotowj.
Wyszkiwiłam u pani fartuszek a panu koszulę. Spodnie potraktowałam tlenkiem miedzi.
Stoi na balkonowym parapecie i dobrze się ma.
Subskrybuj:
Posty (Atom)